Co takiego mają w sobie naleśniki?

Nie wiem, ale naleśniki wracają do mnie jak bumerang.

Od zawsze były dla mnie tym ostatnim posiłkiem przed kolejną dietą. 

Często były bezglutenowe, na mące ryżowej, jaglanej, kokosowej i każdej jaką możecie sobie wyobrazić.

W wersji zdrowszej, super niezdrowej i umiarkowanej, ale zawsze były dla mnie takim moim małym comfort food.

Na problemy i smutki całego świata, od podstawówki, aż do dzisiaj.


Jakie naleśniki wyjdą Ci według tego przepisu?

Przepyszne !

Mimo to, że blog ten jest utrzymany bardziej w konwencji dietetycznej, znajdziesz na nim przepisy bardzo różne, ponieważ nie lubię podejścia zero-jedynkowego i uważam, że dieta powinna służyć nam, a nie na odwrót.

Dlatego też dzisiaj łap przepis na najlepsze, pszenne i glutenowe naleśniki jakie Ci będzie dane jeść. 

Obiecuję, że na te bezglutenowe i fit znajdzie się miejsce, ale na razie muszą one ustąpić miejsca królowi 🙂

Składniki:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1 szklanka wody GAZOWANEJ
  • 2 szklanki mleka
  • 2 jajka
  • szczypta soli

Przygotowanie jest banalnie proste.

Mieszasz wszystko i smażysz na patelni.

Zrób je, bo wiem, że TAKICH naleśników jeszcze nie jadłaś 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kinga Wittenbeck

Jestem dyplomowaną dietetyczką, która uwielbia jeść!

Nie wyobrażam sobie swojego życia bez dobrego jedzenia i zawsze powtarzam, że życie jest za krótkie na niedobre jedzenie.

Prywatnie mieszkam w Nowym Jorku z moim hiszpańskim mężem.

Gotuję szybko, bezmięsnie i smacznie, a oprócz tego kocham dobrą kawę i wszelkie morza i oceany.

Polub mnie na Facebook


.