Jakie przekonania o kawie są prawdziwe?

Co jest tak naprawdę faktem, a co mitem na temat kawy?

Nie da się ukryć, że ciężko znaleźć drugi taki produkt, wokół którego nazbierało by się tyle nieprawdziwych informacji.

Fakty często są zgoła inne i warto o nich mówić na głos, bo kawa jest naprawdę bardzo dobrym produktem!

Oczywiście, jej smak nie każdemu odpowiada i nie będzie ona odpowiednia dla wszystkich.

Jeśli jednak ją lubisz, przeczytaj ten wpis i dowiedz się, co tak naprawdę jest faktem, a co tylko mitem na temat kawy.

Co to jest kawa, a właściwie to, co w tej kawie obchodzi nas najbardziej?

No cóż kawa, jak każdy pewnie się domyśla, to napój który sporządzamy prawie codziennie w naszych kuchniach. 

Przypisujemy jej cudowne właściwości, a wręcz boskie, takie które są nas w stanie wybudzić po koszmarnej, nieprzespanej nocy albo po zbyt długiej imprezie, która przedłużyła się do rana.

Sporządzana jest z ziaren kawowca, a wywodzi się z Etiopii, gdzie pojawiła się w około XVI wieku.

Substancją, która najbardziej nas w niej interesuje jest kofeina.

Czy kawa zawiera dużo kofeiny ?     

Kofeina jest związkiem chemicznym zaliczanym do stymulantów.

Pobudza nasz układ nerwowy i dlatego, po jej wypiciu, czujemy charakterystyczny przypływ energii.

Wpływa też na naszą koncentrację i wydajność.

Dawka kofeiny w kawie zależy od sposobu jej przygotowania i wypalenia, a także wyboru ziaren.

Przykładowo w espresso jest jej ok. 65 mg na filiżankę o pojemności 20-30 ml, a w kawie parzonej od 70 do 140 mg w filiżance o pojemności 250 mg.

W kawie rozpuszczalnej to już tylko 50 do 80 mg więc pewnie zajdzie potrzeba wypicia jej w trochę większych ilościach.

kawa, kofeina, Kinga Wittenbeck, www.wittalna.pl, parzenie kawy
Kawę można parzyć na różne sposoby i wpływa to na zawartość kofeiny

Fakty i mity nr.1:

Kawa pomoże Ci w odchudzaniu

DOBRA WIADOMOŚĆ!

Ta teza, jako jedna z nielicznych, ma szansę być prawdziwą.

Kawa przyspiesza metabolizm, a przez to zwiększa naszą podstawową przemianę materii.

Wpływa też na termogenezę, czyli stymulację naszego ciała do wytwarzania ciepła.

Im więcej wytwarzamy ciepła, tym więcej musimy przeznaczyć energii na ochłodzenie ciała, a więc jakąś część kalorii przepalamy na chłodzenie naszego własnego ciała.

Pojawiają się też głosy, że kawa może obniżyć apetyt.

Może, ale uwaga.

Wypita na czczo, pobudza kwas solny znajdujący się w soku żołądkowym, a ten może pobudzać nasz apetyt.

Dlatego kawę lepiej wypić jednak po śniadaniu.

No i warto zaznaczyć, że to działanie nie jest baaardzo spektakularne.
Innymi słowy, kawa może wspomóc proces odchudzania, ale nie odwali za nas całej pracy, którą musimy w ten proces włożyć.

Dodatkowo warto zaznaczyć, że sama kawa dostarcza nam około 2 kcal na 100 g produktu, ale dotyczy to kawy czarnej.

Każdy dodatek mleka, śmietanki, syropu albo po prostu cukru, zwiększa jej kaloryczność i wtedy nie ma już co liczyć na jej „odchudzający” wpływ.

Fakty i mity nr.2:

Kawa wypłukuje magnez

Musicie wiedzieć, że prawie na wszystko znajdziecie badania potwierdzające lub zaprzeczające danej tezie.

Prawie nic nie jest czarno-białe i wszyscy musimy się mierzyć z szarościami na każdym kroku.

Z tego też powodu ciężko jednoznacznie napisać: tak, kawa wypłukuje magnez albo nie, absolutnie tak nie jest.

W tym jednak przypadku, większość badań skupia uwagę na tym, że choć rzeczywiście ogranicza ona w pewnym stopniu wchłanianie magnezu, sama jest też jej źródłem. 

Ilości są na tyle niskie, że nie musicie się obawiać o swój magnez.

Na pewno nie w kontekście kawy.

Trochę więcej o tym możecie posłuchać tutaj

Fakty i mity nr.3:

Kawa wywołuje osteoporozę

No bo przecież wypłukuje także wapń.

Prawda jest taka, że straty wielkości 4 – 6 mg na kubek kawy, można łatwo zrekompensować dolaniem do niej mleka.

A jeśli nie lubisz kawy z mlekiem ( już słyszę te głosy „kawa z mlekiem to nie kawa!1!!!!!11), to zjedz sobie potem jogurt i będziesz kwita.

A jeśli już przy mleku jesteśmy to,

Fakty i mity nr.4:

Kawa z mlekiem jest słabsza od czarnej

To przekonanie wzięło się z tego, że po prostu przygotowujemy takie kawy w innych proporcjach.

Zazwyczaj kawy z mlekiem mają mniej kawy, a więcej mleka i przez to są „słabsze”.

Jeśli postawicie dwa kubki, nalejecie tyle samo kawy, a do jednego dolejecie dodatkowo mleka, to będą one tak samo mocne.

kawa-fakty i mity, mleko, kofeina, Kinga Wittenbeck, www.wittalna.pl
Kawa z mlekiem ma tyle samo kofeiny co bez mleka, pod warunkiem, że nalejemy tej kawy tyle samo

Fakty i mity nr.5:

Kawa zakwasza mój organizm

To przekonanie natomiast wiąże się z tym, że kofeina pobudza wydzielanie kwasu żołądkowego.

I jest to jak najbardziej trafne przekonanie.

Idąc dalej, kawa może przyczynić się do epizodów refluksowych.

I tutaj badania pokazują, że po 12 godzinach pH żołądka było porównywalne, niezależnie od tego czy wypita była kawa czy na przykład sok.

Dodatkowo efekt pobudzania soku żołądkowego jest dużo mniejszy u osób, które spożywają kawę często i regularnie.

Jeśli jednak chorujesz na chorobę refluksową, bezpieczniejsze będzie dla Ciebie zupełne odstawienie kawy.

Fakty i mity nr.6:

Kawa odwadnia

Często powtarzana jest informacja, że kawa ma działanie moczopędne.

Warto jednak wiedzieć, że filiżanka kawy, sama w sobie, składa się w 95% z wody.

Potrzeba pójścia do toalety po kawie, wiąże się raczej z jej wpływem na zwieracze, które „relaksują się” i właśnie to wpływa na częstsze wizyty w toalecie.

kawa-fakty i mity, śniadanie, zdrowe, magnez, wapń, Kinga Wittenbeck, www.wittalna.pl

Fakty i mity nr.7:

Kawa rozpuszczalna jest niezdrowa

Tutaj kłania się technologia żywności i znajomość niektórych procesów, które dla osób z nimi nieobeznanych, wydają się być czarną magią.

I spoko, przecież nie musicie znać się na wszystkim!

Najważniejsze jest to, że kawa rozpuszczalna to ta sama kawa.

Jedyna różnica polega na tym, że jest ona zaparzona, jej ekstrakt wydobyty, a potem WYSUSZONY.

Są różne techniki które można wykorzystać, ale najprostszą do zobrazowania będzie rozpylanie.

Wyobraźcie sobie, że macie kawę, rozpylacie ją i działacie na te kropelki jakąś mega wielką i mocną suszarką.

Tak mocną, że kropelki się wysuszają i zamiast kropelek macie proszek.

To tak w dużym uproszczeniu.

Proste prawda?

No i gdzie tu jest jakieś niebezpieczeństwo?

Hm.. no może komuś się obiło o uszy, że w takiej kawie jest więcej akrylamidu.

Akrylamid to taki związek, który ma działanie rakotwórcze.

Wiem…trochę nie brzmi to dobrze.

ALE!

Dużo więcej znajdziecie go w substytutach kawy, czyli kawach zbożowych.

Dlatego sami oceńcie czy takie „kawy” są odpowiednie dla Waszych dzieci.

Ja Wam tylko podpowiem, że nie bardzo.

Jeśli chodzi o kawy rozpuszczalne to dawka akrylamidu jest większa niż w kawach parzonych, ale dalej, jeśli spożywamy umiarkowane ilości kawy, nie jest ona dla nas groźna.

Szczególnie dlatego, że sama kawa ma substancje przeciwnowotworowe i istnieją badania, które takie właściwości potwierdzają.

Obejrzyjcie tutaj, jak produkowana jest kawa rozpuszczalna

Jestem chora na Hashimoto.

Mogę pić kawę?

A na koniec coś dla osób chorujących na Hashimoto!

Pamiętajcie, że kawa WPŁYWA na wchłanialność hormonów, które przyjmujemy. 

Picie jej bezpośrednio po spożyciu leków może znacznie osłabiać działanie terapii, a nawet wpłynąć na to, że nie będzie ona skuteczna.

Leki powinno się przyjmować na czczo, a pierwszy posiłek zjeść po minimum 30 minutach i to samo dotyczy kawy.

kawa, kofeina, dieta, parzenie, rozpuszczalna, Kinga Wittenbeck, www.wittalna.pl

Podsumowanie

Jak sami widzicie, często nie da się jednoznacznie odpowiedzieć czy coś jest dobre czy też nie.

Kawa jednak, jest produktem prozdrowotnym.

Jeśli więc nie masz żadnych przeciwwskazań to możesz się nią cieszyć każdego ranka bez żadnych wyrzutów sumienia.

Warto zaznaczyć, że mitów wokół kawa zbudowano wiele, ale większość z nich jest bezpodstawnych.

Na koniec, jak zwykle w ramach cyklu #wittalnejtesto zamieszczam infografikę „kawa – fakty i mity” z podsumowaniem, możecie ją pobrać  także na stronie DO POBRANIA wraz z pozostałymi grafikami, które już się pojawiły.

Kawa-fakty i mity-podsumowanie,www.wittalna.pl, Kinga Wittenbeck

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kinga Wittenbeck

Jestem dyplomowaną dietetyczką, która uwielbia jeść!

Nie wyobrażam sobie swojego życia bez dobrego jedzenia i zawsze powtarzam, że życie jest za krótkie na niedobre jedzenie.

Prywatnie mieszkam w Nowym Jorku z moim hiszpańskim mężem.

Gotuję szybko, bezmięsnie i smacznie, a oprócz tego kocham dobrą kawę i wszelkie morza i oceany.

Polub mnie na Facebook


.