Co zrobić kiedy czujesz się grubo?

Można śmiało powiedzieć, że większość, jeśli nie wszyscy, wypowiedziała kiedyś te trzy małe, podstępne słowa: „Czuję się grubo”.

I w tej chwili nasza pewność siebie, poczucie własnej wartości i samoocena dotyka dna … prawdopodobnie razem z tymi obcisłymi dżinsami, które planowałyśmy założyć.

Znasz tę sytuację?

W takim razie ten post jest dokładnie dla Ciebie.

Witaj w moim przewodniku, w którym, krok po kroku, zobaczysz co zrobić, gdy „czujesz się gruba”.

Co zrobić kiedy czujesz się „grubo”

Krok 1: Przestań mówić „Czuję się grubo”

Pierwszą rzeczą, którą musisz zrobić, gdy czujesz się, lekko mówiąc, mniej niż fantastycznie, a o swoim ciele i jego wyglądzie nie myślisz zbyt przychylnie, jest zaprzestanie mówienia „grubo”.

Łatwo mówić, ciężej zrobić…wiem…

Pamiętaj tylko, że tłuszcz to rzeczownik, który nie powinien stać się źródłem emocji..najczęściej oczywiście tych negatywnych.

Nasze ciała MAJĄ tłuszcz. I ten tłuszcz jest DOBRY.

Chroni nasze narządy i jest źródłem energii.

Pomyśl sobie, być może to trochę skrajny przypadek, ale działający na wyobraźnię…więc, wyobraź sobie, że masz wypadek..

Wiesz co uchroni Twoje narządy przed zbiciem się na kwaśne jabłko?

Co zrobić kiedy czujesz się grubo, kinga wittenbeck, www.wittalna.pl

Dobrze podejrzewasz, TŁUSZCZ.

ON, jak każda inna rzecz w naszym ciele, ma swoją funkcję, o której należy pamiętać.

Oczywiście, kiedy jest go za dużo, to należy z nim coś zrobić (o ile zagraża Twojemu zdrowiu i powoduje dyskomfort, a TY SAMA chcesz z nim coś zrobić).

Chęć pozbycia się go niekoniecznie musi być negatywna,ale..

W jeden dzień się go nie pozbędziesz, a już na pewno nie w tym momencie, w którym byś chciała czyli dokładnie wtedy przed lustrem, kiedy przyglądasz się mu baaardzo dokładnie.

Dlatego też mówienie o sobie, że jesteś „gruba” w niczym Ci nie pomoże, a dodatkowo jeszcze bardziej zdołuje, czego na pewno sama sobie nie chcesz zafundować.

Co zrobić kiedy czujesz się „grubo”

Krok 2: Zainicjuj pozytywny dialog z samym sobą

Wiem, że może się to wydawać OSTATNIĄ rzeczą na świecie, którą chcesz zrobić w tej chwili, ale trzeba to zrobić.

Udawaj, że jesteś swoim najlepszym przyjacielem, i przekaż sobie motywującą mowę.

Rozmowa z samym sobą lub ta, często niezwykle dramatyczna konwersacja, którą masz ze sobą w swojej głowie, będzie miała pozytywny lub negatywny wpływ.

Nasze myśli prowadzą do emocji, które prowadzą do działań.

Jeśli powiesz sobie „czuję się gruba”, prawdopodobnie spowoduje to, że poczujesz się zestresowana, niespokojna i przygnębiona, a także prawdopodobnie będziesz zachowywała się niepewnie.

To raczej normalne, ponieważ jakby Twoja przyjaciółka powiedziałaby Ci, że jesteś gruba, to też pewnie nie czułabyś się zbyt pewna siebie.

ALE, jeśli użyjesz pozytywnej afirmacji lub cytatu, próbując poprowadzić jakąś pozytywną rozmowę wewnętrzną, bardziej prawdopodobne jest, że poczujesz wdzięczność, albo chociaż w najmniejszym stopniu ukojenie, że nie jesteś kolejną osobą, która Cię ocenia. Dzięki temu uratujesz też swój dzień.

Nawet jeśli na początku nie wierzysz w to, co mówisz, ZRÓB TO. Z czasem tak się stanie.

W istocie tworzysz nowy, wewnętrzny zwój w swoim mózgu. To jak próba do sztuki. Na początku Twoje linijki wydają się wymuszone.

Ale z biegiem czasu stają się drugą naturą, częścią Ciebie.

O to właśnie chodzi.

Ciągle to powtarzaj. Ćwicz dalej.

dialog, rozmowa, o co mi chodzi, co zrobić kiedy czujesz się grubo?, kinga wittenbeck, www.wittalna.pl

A jeśli nie wiesz co masz sobie powiedzieć albo wydaje Ci się, że nie masz sobie nic do powiedzenia, spróbuj tego:

  1. Będę traktować swoje ciało z szacunkiem i odżywiać je tym, o co prosi.
  2. Pokażę swojemu ciału, że może mi zaufać, nie ograniczając jedzenia.
  3. Wszystkie potrawy będę widzieć jednakowo, żadne jedzenie nie jest dobre ani złe.
  4. Intuicyjne jedzenie to podróż i jestem w trakcie nauki
  5.  Nie muszę być idealna. Jestem czymś więcej niż jedzeniem.
  6. Jedzenie, które wybieram, nie wpływa na moją samoocenę.
  7. Postanawiam spojrzeć na dzisiejszy dzień w pozytywnym świetle, to nowy dzień, w którym mogę czegoś się nauczyć.
  8. To, co jadłam wczoraj, nie wpływa na to, co jem dzisiaj.
  9. Zasługuję na odżywianie mojego ciała.
  10. Wybaczam swojemu przeszłemu ja za odchudzanie i wolę iść naprzód.

Again..wiem, że to może wydawać się baaardzo amerykańskie i możesz sobie pomyśleć…WHAT!?

Czuję się grubo, a ona mówi mi, żebym powtarzała sobie w głowie jakieś głupie cytaty.

A ja Ci powiem, że wszystko zależy od punktu widzenia.

Być może wydaje Ci się to teraz głupie, ale ja głęboko wierzę, że w momencie kiedy stajemy się dla siebie bardziej wyrozumiałe, dużo rzeczy staje się jasne i PROSTSZE.

Ile masz osób, które nie doceniają Twojego wysiłku? Jeśli mało to super, wtedy na pewno nie chcesz być tą jedyną, która będzie sabotować samą siebie. Jeśli dużo..to kolejna taka osoba nie jest Ci potrzebna.

Spróbuj, na przekór samej sobie, wstać i pomyśleć parę razy ulubioną sekwencję.

Udawaj, na początku na prawdę będzie ciężko, ale przyjdzie taki dzień, że w to uwierzysz!

Co zrobić kiedy czujesz się „grubo”

Krok 3: Zmień kierunek swojej energii

Teraz, gdy przestałaś już mówić „czuję się gruba” i „jestem gruba”, próbujesz prowadzić pozytywne rozmowy z samą sobą, spróbujmy wyrwać Cię z twojego złego nastroju.

Nie możesz pozwolić, aby ta krótka chwila przed lustrem zrujnowała Ci cały dzień.

Pamiętaj, że jedyne co się liczy to jest CZAS.

PIENIĄDZE, można zarobić, KILOGRAMY zgubić, ale czasu nie zawrócisz.

Zaufaj mi, wiem, jak to jest.

Budzisz się i nie czujesz się dobrze ze swoim ciałem, a potem przez resztę dnia jesteś jak tykająca bomba, która po trochę wybucha na każdą napotkaną osobę, a pod koniec dnia najczęściej wyładowuje się na bliskich w domu.

Takie podejście spowoduje tylko dodatkowy stres i napięcie, które NIE jest czymś, czego potrzebujesz w tym momencie.

Więc wybierz JEDNĄ rzecz, która NAJSZYBCIEJ przyniesie ci radość. Zwykle pierwszą rzeczą dla mnie jest uzyskanie fizycznego komfortu.

Oznacza to, że zakładam moje ulubione, luźne ubrania, które w żaden sposób mnie nie ograniczają.

wygodne, luźne ubrania, co zrobić jak czujesz się grubo, kinga wittenbeck, www.wittalna.pl

Albo wręcz przeciwnie!

Zakładam najlepszą sukienkę, w której czuję się sexy, ale zawsze taką, która z żadnej strony mnie w żaden sposób nie uwiera.

Potem jeśli nie muszę pracować, czytam książkę, zapalam ulubioną świeczkę, maluję paznokcie lub po prostu relaksuję się bo musisz wiedzieć, że takie toksyczne myśli są BARDZO stresujące nie tylko dla naszego mózgu, ale też ciała.

Wybierz jedną lub więcej rzeczy, żeby poprawić swój nastrój. Nie musi być to zaraz coś wielkiego..ot, coś, co daje pozytywne wibracje i uśmiech.

Nie wiesz co właściwie mogła byś porobić?

Zajrzyj TUTAJ i zainspiruj się!

Co zrobić kiedy czujesz się „grubo”

Krok 4: Powtarzaj

Wiem, że to co Ci napisałam brzmi TAK prosto, ale mimo wszystko te 4 kroki naprawdę mają moc.

Mocno wierzę, że nasze myśli i mówienie o sobie są tym, co decyduje o tym, jak się czujemy przez większość czasu.

A, żeby potwierdzić to co właśnie napisałam..Zastanów się ile razy ktoś powiedział Ci, że wyglądasz pięknie, a Ty w to nie uwierzyłaś?

Ba!

Byłaś nawet zdziwiona, że ktoś tak mógł powiedzieć, bo przecież widzisz siebie w lustrze.

No własnie..to wszystko dlatego, że SAMA nie widziałaś i nie myślałaś o sobie w taki sposób, więc nie ważne co mówili inni.

Co więcej, przez większość czasu ten nasz wewnętrzny dialog jest o czymś zupełnie wyimaginowanym i zmyślonym!

„Masz za duży nos, za wielkie uda, wszyscy się z Ciebie śmieją…”

W rzeczywistości, nikt oprócz Ciebie tego nie zauważa, ale to Ty sama musisz w to uwierzyć!

Tego właśnie staram się uczyć osoby, które tutaj ze mną są.

Nie tylko uczę ich, jak radzić sobie z negatywnym odczuciami, staram się uczyć, jak ZATRZYMAĆ negatywny obraz ciała.

Nie znaczy to, że już nigdy nie będziesz miała ani jednego dnia, w którym stwierdzisz, że wyglądasz „grubo”.

Dobrze wiesz, i Ty i ja, że takich dni będzie pewnie jeszcze sporo.

dziewczyna, patrzeć się w lustro, dialog wewnętrzny, ocenianie, kinga wittenbeck, www.wittalna.pl

Jednakże, kiedy naprawdę skupisz się na pozytywnym mówieniu o sobie, te epizody poniżenia i poczucia smutku znacznie się zmniejszą.

A o to właśnie chodzi, prawda?

Przecież nie chcesz czuć się smutna ani przygnębiona.

To samo dotyczy jedzenia i łamania zasad żywieniowych.

Jeśli ciągle mówisz „To jedzenie jest złe” to naturalnym jest, że będziesz starała się go unikać!

Ale jeśli powiesz

„Właściwie lody nie są złym jedzeniem i mogę cieszyć się ilością, która sprawia, że ​​czuję się usatysfakcjonowana”, to znacznie bardziej prawdopodobne jest, że odkryjesz, że lody można zjeść bez poczucia winy.

Wtedy będziesz mogła się nimi cieszyć, a tym samym zachowasz dla siebie kolejny, piękny dzień z dobrymi wspomnieniami!

Pamiętaj, że pierwszym krokiem jest nauczyć się pozbywać się zasad żywieniowych, słuchać swojego ciała i jeść intuicyjnie.

Nie jest to proste, ale bardzo staram się przybliżyć Ci tą ideę.

Zostaw komentarz, jeśli masz jakieś wskazówki do dodania do tej listy lub jeśli jedna z nich działa naprawdę dobrze!

Czekam na Wasze opinie!



Kinga wittenbeck, dietetyk, wegetarianizm, www.wittalna.pl

Kinga Wittenbeck

Jestem dyplomowaną dietetyczką, która uwielbia jeść!

Nie wyobrażam sobie swojego życia bez dobrego jedzenia i zawsze powtarzam, że życie jest za krótkie na niedobre jedzenie.

Prywatnie mieszkam w Nowym Jorku z         moim hiszpańskim mężem.

Gotuję szybko, bezmięsnie i smacznie, a oprócz tego kocham dobrą kawę i wszelkie morza i oceany.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kinga Wittenbeck

Jestem dyplomowaną dietetyczką, która uwielbia jeść!

Nie wyobrażam sobie swojego życia bez dobrego jedzenia i zawsze powtarzam, że życie jest za krótkie na niedobre jedzenie.

Prywatnie mieszkam w Nowym Jorku z moim hiszpańskim mężem.

Gotuję szybko, bezmięsnie i smacznie, a oprócz tego kocham dobrą kawę i wszelkie morza i oceany.

Polub mnie na Facebook


.