Pewnie nie raz w szale odchudzania i dążenia do „idealnej” sylwetki, zadawałaś sobie pytanie o to ile razy powinnaś się ważyć.

Jeden raz ktoś powiedział Ci, że najlepiej rano, na czczo, codziennie o tej samej porze.

Innym razem usłyszałaś, że może najlepiej po treningu albo wieczorem…

Ile razy usłyszałaś, że może najlepiej nie ważyć się…w ogóle?

Już się tłumaczę.

Dodam tylko, że na końcu artykułu znajduje się DARMOWE NARZĘDZIE, które pomoże Ci uporać się z natrętnym ważenie się.

Jakie emocje towarzyszą Ci PRZED ważeniem?

Ostatnio u siebie na Instagramie mówiłam o tym jak waga zmienia nasze emocje i jak miesza nam w głowie.

Spytałam się moich odbiorców jakie emocje towarzyszą im zarówno przed jak i po ważeniu.

Wyniki wcale mnie nie zdziwiły, co nie znaczy, że nie zatrwożyły.

Dostałam ponad 30 odpowiedzi, a najpopularniejsze z nich mówiące jak czujecie się PRZED ważeniem, są:

  • strach
  • niepokój
  • obawa
  • nadzieja
  • podekscytowanie
  • ciekawość

Zauważcie, że wszystkie te emocje są naprawdę bardzo INTENSYWNE.

Niewspółmiernie w mojej opinii jak na przedmiot użytku codziennego.

Spytałam się też czy według moich obserwatorów waga powinna wzbudzać takie emocje – 95% odpowiedziało, że nie.

A jednak wzbudza…

ile razy powinnaś się ważyć?, kinga wittenbeck, www.wittalna.pl, strach porzed ważeniem, wmocje

Ile z Nas wygląda tak przed wejściem na wagę?

Jakie emocje towarzyszą Ci PO ważeniu?

Jak można się domyślać, skoro sama czynność ważenia wzbudza takie emocje, to wynik wzbudza jeszcze większe.

Te 5 sekund kiedy wskazówka się normuje, a cyferka wyklarowuje przyprawia nas o naprawdę mocne bicie serca i wypieki na buzi.

No i mamy dostępne 2 scenariusze…

  1. Na wadze pokazuje się więcej niż chcemy…Wtedy pojawia się wkurzenie, zawiedzenie, smutek, a nawet ODRAZA do samej siebie. Nie wymyślam sobie tego – to Wasze odpowiedzi.
  2. Na wadze pojawia się mniej niż chciałyśmy…Wtedy jest satysfakcja, radość, ekscytacja.

Powtarzam – ekscytacja to naprawdę mocna, choć dobra, to mocna emocja.

Zajrzyj tutaj, jeśli czujesz że nie radzisz sobie z negatywnymi myślami na swój temat.

ile razy powinnaś się ważyć?, kinga wittenbeck, www.wittalna.pl,szcz

Ile z Nas czuje się Paniami swojego świata kiedy wskazówka pokaże mniej?

Dlaczego uważam, że ważenie się jest śliskie

Może spowodować epizod objadania

Po pierwsze dlatego, że ten mały przyrząd naprawdę u większości osób z zaburzoną relacją z jedzeniem będzie przyczyną objadania się.

Co ciekawe, niezależnie czy wynik będzie większy niż mniejszy niż oczekiwany.

Jeśli pojawi się mniej – będziemy świętować i może włączyć się myślenie o wynagrodzeniu za sukces.

A czym będziesz chciała siebie wynagrodzić?

Tym czego sobie odmawiałaś.

Skoro sobie tego odmawiałaś to pewnie na 1 kostce czekolady się nie skończy.

Jeśli natomiast pojawi się więcej – ten scenariusz jest już znany.

Zatracamy się w rozpaczy, okrutnym myśleniu o samej sobie i zaczynamy szukać czegoś co nas ukoi – w znacznej większości będzie to właśnie jedzenie.

ceramiczny talerz, jak przestać jeść kiedy czujesz się najedzona, kinga wittenbeck, www.wittalna.pl

Może pogorszyć nasze samopoczucie

Wcześniej już o tym wspomniałam.

Chodzi mi konkretnie o te dni, kiedy czujemy się ze sobą naprawdę dobrze

Wstajemy i czujemy, że dzisiaj to jest nasz dzień!

A skoro czujemy się tak dobrze i lekko to NA PEWNO schudłyśmy, tak jakby waga to był jedyny czynnik, który miałby sprawiać, że jesteśmy szczęśliwe.

No więc, jakby na potwierdzenie naszych myśli, tak tylko żeby się upewnić czy aby na pewno jesteśmy lekkie – wchodzimy na wagę.

No i…klops, żeby nie napisać dobitniej.

Waga się nie zgadza – a nasze poczucie lekkości i dobry humor – pufff…właśnie zniknęło.

ważenie się, ile razy powinnaś się ważyć?, kinga wittenbeck, www.wittalna.pl

Waga nie powinna stać się czynnikiem, który utwierdza w nas nasze dobre lub złe samopoczucie.

Waga nie pokazuje kompozycji ciała

Trzecim argumentem będzie to, że waga nie pokazuje czy w Twoim organizmie jest więcej tkanki tłuszczowej czy mięśniowej.

Stajesz na wagę i widzisz mniej…cieszysz się…ale może jesteś na diecie 1000 kcal?

I wtedy właśnie Twój organizm, żeby przeżyć „zjada” swoją tkankę mięśniową.

Teoretycznie chudniesz, tak przecież pokazuje waga, w praktyce zjadasz swoje mięśnie, co zobaczysz nie na wadze, ale w lustrze.

Wspomnę tutaj też o hormonach, szczególnie jeśli chodzi o kobiety.

Nasza masa ciała wtedy bardzo się zmienia, ale waga zdaje się na to ślepa.

Przynajmniej na komunikat, bo liczba oczywiście się zmieni, a Ty nie pozostaniesz na to obojętna…

ile jeść żeby przytyć, schudnąć albo utrzymać wagę, kinga wittenbeck, www.wittalna.plWażenie w czasie okresu naprawdę nie jest najlepszym pomysłem.

Jak nie ważenie to co?

W idealnym świecie, w którym nikt by nas nie zepsuł sztucznymi koncepcjami diet i restrykcji, zdrowy człowiek CZUŁBY dokładnie czy czuje się dobrze czy źle w swoim ciele.

Moja mama wcale nie musiała się ważyć, żeby wiedzieć, że przytyła, bo po prostu czuła się ciężej.

I tak samo może być z Tobą, tylko niestety, jeśli ta więź jest przykryta milionami diet, nie łatwo na początku ją od nowa poczuć.

Metoda małych kroczków

Jeśli uzależniłaś swoją wartość od ważenia się i żeby czuć się bezpiecznie po prostu musisz wejść na wagę, to metoda odcięcia się nie za wiele tu pomoże.

Przez to, że nie będziesz się ważyć, będziesz o tym myśleć cały czas i nie wyjdzie Ci to na zdrowie.

Zacznij więc racjonalizować…czy na pewno potrzebujesz się ważyć 2 razy dziennie? albo codziennie?

Może widzisz, że nie za wiele się zmienia, a to już dobry znak, żeby przetłumaczyć sobie, że może warto by ważyć się co 2 dni.

Pewnego dnia poczujesz już większy spokój i wtedy możesz spróbować ważyć się co 3 dni, żeby w końcu zdecydować czy chcesz ważyć się od czasu do czasu czy w ogóle.

Lustro prawdę Ci powie…

I tak i nie…

Jeśli masz zdrową percepcję to może być dobrym wskaźnikiem.

Tutaj przynajmniej widać czy jest u Ciebie więcej tkanki tłuszczowej czy mięśniowej.

Widzisz też jak zmienia się Twoje ciało, więc to rozwiązuje argument kontroli postępów.

Gorzej jest, kiedy Twoja percepcja jest zaburzona.

Nie pierwszy raz przecież słyszysz na przykład o anoreksji, która między innymi sprawia, że widzimy siebie w zupełnie innych kształtach.

W tej metodzie mam też pewne zastrzeżenia, ponieważ bardziej zwraca naszą uwagę na WYGLĄD  niż na emocje i odczucia.

jak często powinnaś się ważyć, lustro, odbicie, kinga wittenbeck, www.wittalna.pl

Centymetr

Tu podobnie jak w wadze – nasza uwaga zostaje skupiona na cyferkach…

Naprawdę nie jestem przekonana, że taka narracja jest dobra bo szybko możemy się od niej uzależnić.

Ścigać się z samym sobą w pogoni za mniejszymi lub większymi obwodami..

I znowu centrum skupienia jest na wyglądzie.

Ile jeść żeby schudnąć, przytyć, utrzymać wagę, kinga wittenbeck, www.wittalna.pl

Co robić?

NIE MA ROZWIĄZAŃ IDEALNYCH. Każda z powyższych metod ma swoje plusy i minusy..

Z psychodietetycznej perspektywy jednak są one dość kontrowersyjne, mimo że wcale nie muszą się takie wydawać na pierwszy rzut oka.

Ja ZAWSZE będę powtarzać, że to co najcenniejsze kryje się we wnętrzu.

W WAS samych…To Wy będziecie wiedzieć najlepiej czy czujecie się ze sobą dobrze czy też nie.

To wcale nie jest łatwe ponieważ w tych czasach sygnały naszego organizmu są zagłuszone.

Jesteś głodna? nie jesz bo jest za późno albo zjeść więcej już nie wypada.

A może jesteś już syta? Zjesz więcej bo przecież nie chcesz zrobić przykrości babci.

Przy okazji zajrzyj do moich poprzednich artykułów, jeśli nie bardzo radzisz sobie z poczuciem sytości i nie umiesz go rozpoznać.

Możesz też o tym posłuchać w moim podcaście.

Będzie ciężko, ale te sygnały naprawdę da się odkopać, a żeby do nich dotrzeć trzeba zadawać pytania.

  • Czy dobrze się dzisiaj czuję?
  • A może czuję się lepiej niż wczoraj?
  • Zmieniło się u mnie coś co sprawiło, że czuje się lepiej albo gorzej?
  • Co się zmieniło, że czuje się gorzej?
  • Jeśli czuję się gorzej to co mogłabym zmienić, żeby poczuć się lepiej?

Te pytania pomogą Ci w zrozumieniu, a uwierz mi, że Twój organizm naprawdę wysyła mnóstwo sygnałów, które Cię nakierują.

Czy już nigdy mam się nie ważyć?

To zależy…odpowiedź doprowadzająca do gorączki, ale już tłumaczę.

Poszukiwanie sygnałów pochodzących z wnętrza zjada dużo zasobów psychologicznych.

To nie jest łatwa sprawa tylko długotrwały proces, który wymaga ciężkiej pracy i wsłuchiwania się w siebie.

Można sobie na to pozwolić kiedy ma się takie zasoby czyli generalnie wtedy kiedy mniej więcej czujemy się na siłach i dobrze z samą sobą.

W momencie kiedy mamy jakiś konkretny cel przed sobą, taki który ma poprawić nasze zdrowie – na przykład zmagamy się z otyłością lub zaburzeniami odżywiania, warto kontaktować się z dietetykiem i opracować plan działania.

Pamiętaj tylko, że jak  już osiągniesz swój cel to warto wrócić do początku artykułu i zastanowić się czy przyzwyczajenie ważenia się nie zdominowało Twojego poczucia wartości.

Na koniec tego artykułu zostawiam dla Ciebie coś naprawdę wyjątkowego!

Pobierz darmowe narzędzie, które pozwoli Ci na wypracowanie u siebie 

dobrych i zdrowych nawyków jeśli chodzi o ważenie się.

Wystarczy, że zapiszesz się do mojego newslettera poniżej i zaraz będziesz miała swoją checklistę na mailu 🙂

.

Jak zwykle na koniec zapraszam Was serdecznie do interakcji!

Spodobał Ci się ten artykuł, może jakoś na Ciebie wpłynął?

Napisz!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kinga Wittenbeck

Jestem dyplomowaną dietetyczką, która uwielbia jeść!

Nie wyobrażam sobie swojego życia bez dobrego jedzenia i zawsze powtarzam, że życie jest za krótkie na niedobre jedzenie.

Prywatnie mieszkam w Nowym Jorku z moim hiszpańskim mężem.

Gotuję szybko, bezmięsnie i smacznie, a oprócz tego kocham dobrą kawę i wszelkie morza i oceany.

Polub mnie na Facebook


.